Co zrobić, by zagęścić brwi? Moje 3 sprawdzone sposoby! 


Nie od dziś wiadomo, że brwi są oprawą dla naszych oczu. Kiedyś modne były cienkie brwi, potem nastała moda na brwi „od szklanki”, przechodziłyśmy również etap niemal czarnych kresek. Od kilku sezonów królują natomiast brwi gęste, nieco nieokrzesane. O tyle o ile brunetki zwykle w tym przypadku nie muszą wiele robić, tak blondynki o rzadkich brwiach nie mają już tak łatwo. Na szczęście mam kilka sposobów, dzięki którym w domowych warunkach będziecie mogły zapuścić i zagęścić swoje brwi! 

1. Pierwszy sposób – olejek rycynowy 

Warto włączyć w wieczorną pielęgnację smarowanie brwi olejkiem rycynowym. Możesz zrobić to patyczkiem do uszu, bądź specjalną szczoteczką. Tego sposobu używały nasze babcie. Jest naprawdę skuteczny, jednak niestety na efekty trzeba poczekać około miesiąca. Trzeba uważać, aby nie nałożyć zbyt dużo olejku, a przy kontakcie z oczami natychmiast przemyć letnią wodą.

2. Drugi sposób – zapomnij o wyrywaniu włosków

Niestety, jak to mówią, by być piękną, trzeba cierpieć. W tym przypadku należy po prostu poczekać. Ciężko określić dokładny czas, bo zależy od indywidualnego tempa wzrostu Twoich włosków. Mniej więcej wynosi on jednak 3-4 tygodnie. Po takim czasie możesz udać się do kosmetyczki, która nada Twoim brwiom idealny kształt, a przy tym nie wyrwie zbyt dużej ilości włosków.

3. Trzeci i najszybszy sposób – profesjonalne odżywienie brwi 

Nakładanie specjalnej odżywki przyniesie rewelacyjne efekty w krótkim czasie. Muszę przyznać, że przetestowałam ich naprawdę wiele, bo odkąd pamiętam borykam się z rzadkimi i jasnymi brwiami. Co prawda odżywki są droższe od naturalnego olejku rycynowego, ale efekty są bardziej długotrwałe, a skład mają dokładnie opracowany przez specjalistów – dlaczego więc z tego nie skorzystać?

Przedstawiam Wam moją ulubioną odżywkę do brwi –  Nanobrow 

Jest to zdecydowanie mój numer jeden. Nie dość, że dzięki niej moje brwi stały się dużo gęstsze, to dodatkowo przyciemniły się. Szczerze przyznam, że przed używaniem tej odzywki nie wiedziałam, że mój łuk brwiowy może być tak wyraźny! Dzięki temu mogłam pożegnać się z henną. Efekty są widoczne zdecydowanie szybciej niż po innych odżywkach. Uważam, że stosunek ceny do jakości jest naprawdę świetny. Jedno opakowanie starcza mi nawet na kilka miesięcy! Dodam, że zwykle kupuję od razu dwie lub trzy odżywki Nanobrow, bo dzięki promocjom na stronie to się bardziej opłaca.

A czy Wy macie gęste brwi z natury, czy tak jak ja musicie swoim brwiom trochę pomagać? Dajcie znać w komentarzach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *