Cudotwórca wśród olejków: naturalny olej z pestek malin


olejek z pestek malin

Cześć kochane!

Czy wiecie jakie właściwości ma olej z pestek malin? Jak tylko zaczęłam się interesować naturalną pielęgnacją to wszędzie natrafiałam właśnie na ten olejek. Przedstawiany jako remedium na wszystko – na trądzik, na zaskórniki, na zmarszczki, na zniszczone włosy, na ręce, na nogi i nie wiadomo na co jeszcze. Ile w tym prawdy?

W moim przypadku miłość do tego składnika zaczęła się, hmmm, przypadkiem 🙂

Olejek z pestek malin dostałam jako gratis do mojego zamówienia z jednej z drogerii internetowych z naturalnymi kosmetykami (przepraszam, ale już nie pamiętam, jaka to była drogeria). Pojemność była malutka, bo tylko 20 ml, ale już taka próbka wystarczyła, że docenić olej z pestek malin. Pamiętam, że pierwszy raz nałożyłam go na twarz zamiast mojego kremu na noc, który akurat się skończył. Co się stało? Rano miałam dużą gładszą i po prostu ładniejszą cerę.

To było dawno, bo minął już rok albo półtora. A ja nadal uwielbiam olejek z pestek malin, który stosuję praktycznie do wszystkiego. I właśnie o tym chciałam opowiedzieć.

OLEJ Z PESTEK MALIN – WŁAŚCIWOŚCI

To, za co można pokochać olejki, to ich naturalny skład. Czy jest coś, co wyróżnia olejek z pestek malin spośród innych olejów np. bardzo popularnego arganowego? Oczywiście! Tylko w tym olejku znajduje się aż 80% kwasów tłuszczowych nienasyconych z grup omega-3 oraz omega-6. Nie byłoby w tym nic fascynującego, gdyby nie fakt, że to właśnie tych kwasów najbardziej potrzebuje nasza skóra i nasze włosy. Można powiedzieć, że uwielbia je każdy typ cery – a to już bardzo fajna sprawa.

To nie wszystko! Wiecie, co znajduje się w zimnotłoczonym oleju z pestek malin? Witamina E, którą każda panna powinna doskonale kojarzyć ze względu na jej działanie odmładzające i antyutleniające. Jednak to nie jedyny przeciwutleniacz w tym produkcie, bo olej z pestek malin zawiera jeszcze karotenoidy, flawonoidy i rzadko spotykany w produktach do pielęgnacji kwas elagowy o takim samym działaniu co witamina E. Ze względu na tak dużą ilość przeciwutleniaczy olej z pestek malin jest mega stabilny i spowalnia procesy starzenia się.

Myślicie, że już więcej dobrego nie można zmieścić w olejku? I tu was zaskoczę, bo można. Olej z pestek malin to jeden z lepszych olejków o działaniu ochronnym. Jego faktor (chyba tak to się profesjonalnie nazywa, ale poprawcie mnie, jeśli się mylę) waha się między 28 a aż 50 SPF. Z tą ochroną przeciwsłoneczną to trzeba jednak trochę uważać, bo wartość różni się w zależności od miejsca i okresu wydobycia oraz rodzaju owoców, także mimo wszystko warto stosować też normalny krem z filtrem, bo daje pewniejszą ochronę.

OLEJ Z PESTEK MALIN – ZASTOSOWANIE

Jak dla mnie największa zaleta oleju malinowego to zdecydowanie jego wielozadaniowość. Jest bogaty w przeciwutleniacze, więc przydaje się zarówno w pielęgnacji twarzy, jak i całego ciała. No i można go zastosować na włosy. Nie ogranicza, ponieważ można stosować go solo lub mieszać z innymi składnikami pielęgnacyjnymi. Opcji jest mnóstwo, ale co można zyskać?

Olej z pestek malin na twarz

Rewelacyjnie się wchłania, a ze względu optymalny rozkład kwasów omega-3 i omega-6 jest w stanie regulować pracę gruczołów łojowych. Co to oznacza w praktyce? Olejek z pestek malin zapobiega nadmiernemu wydzielaniu sebum, a więc ogranicza przetłuszczanie w strefie T (chociaż nie tylko) i zmniejsza intensywność problemów skórnych takich, jak np. zaskórniki. Właśnie dlatego poleca się stosować olej z pestek malin do cery tłustej i trądzikowej. Łagodzi podrażnienia, więc moim zdaniem unikanie olejków w pielęgnacji cery problematycznej to duży błąd, zwłaszcza kiedy pod ręką mamy całkiem niedrogi olejek malinowy.

Jaka cera polubi się jeszcze z tym produktem? Oczywiście cera dojrzała i taka, na której lada dzień mogą pojawić się pierwsze zmarszczki. Skoro olej z pestek malin zawiera taki zestaw antyutleniaczy to znaczy, że bez problemu radzi sobie ze szkodliwymi wolnymi rodnikami i działa odmładzająco. Poprawia elastyczność cery i wygładza ją. Jeśli stosuje się olej z pestek malin do twarzy regularnie to można spodziewać się nawet, że zminimalizuje widoczność niewielkich zmarszczek. Jakie korzyści może jeszcze czerpać skóra dojrzała? Nawilżenie! Bo chociaż olej malinowy sam w sobie nie nawilża, to zapobiega utracie wody ze skóry i wzmacnia naturalną barierę wodno-lipidową. Efekty naprawdę widać po pierwszych 2-3 użyciach!

Olej z pestek malin na ciało

Bardziej elastyczna, gładsza, dobrze nawilżona i odmłodzona skóra? Tak olejek z pestek malin działa nie tylko na twarz, ale również na całe ciało. Dlatego z powodzeniem można wykorzystać go też w pielęgnacji szyi, dekoltu, skórek przy paznokciach, dłoni, stóp i całego ciała. Wiadomo, że olej malinowy na skórę nie będzie zbyt wydajny, ale zawsze można dodać go np. do swojego ulubionego balsamu i wzbogacić taki produkt o cenne właściwości.

Olej z pestek malin na włosy

Zdecydowanie najczęściej stosuję olejek z pestek malin na twarz – stąd opis najobszerniejszy – ale wiem, że cudownie działa także na włosy. I to niezależnie od ich porowatości, czy też kondycji. Olejek malinowy do olejowania warto używać, kiedy mamy włosy suche i puszące się, ponieważ dodaje miękkości, sypkości, nawilża i ułatwia stylizowanie włosów. Tutaj również zapewnia odmłodzenie, zapobiega łamliwości i rozdwajaniu włosów, a także zapewnia im delikatną ochronę przed szkodliwymi czynnikami takimi jak słońce.

A zresztą! Nie ma co sobie strzępić klawiatury na szczegółowe opisy, bo by mi chyba znaków nie wystarczyło, żeby powiedzieć o wszystkim. Działanie oleju z pestek malin trzeba po prostu poznać na własnej skórze i własnych włosach. Zachęcam – przetestujcie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *