Nowości od Diora: podkład Forever Undercover i balsam Lip Glow


kosmetyki dior

Cześć!

Mega krycie i efekt drugiej skóry oraz naturalny kolor i połysk. Tak w skrócie przedstawiają się dwa nowe kosmetyki Diora, podkład Forever Undercover i balsam Lip Glow. Czy produkty dadzą radę uporać się z moimi przebarwieniami i spierzchniętymi ustami?

Balsam do ust Lip Glow

Nawilża, koloruje i nabłyszcza. Taki efekt zapewni ci Lip Glow od Diora. Kosmetyk ma lekką formułę, z łatwością nakłada się na wargi, wygładza i pielęgnuje je. W ofercie marki jest 10 odcieni różu: mamy bardzo jasne i delikatne kolory, a także wpadające w fiolet, pomarańcz i ciemny róż. Lip Glow na wargach pozostaje przez cały dzień. Kiedy malujesz balsamem usta, zapewniasz im dawkę nawilżenia i odżywienia (w produkcie znajduje się masło mango).

Podkład Forever Undercover

Dzięki dużej pigmentacji maskuje niedoskonałości i matuje skórę. Jest lekki i niewyczuwalny na twarzy. Utrzymuje się przez cały dzień z niewielkimi poprawkami. Dla naturalnego wyglądu możesz nakładać go palcami, a dla całkowitego krycia – pędzlem lub gąbeczką. Do wyboru masz 26 odcieni, które dopasują się do każdego kolorytu cery.

Podkład i balsam od Diora vs moja skóra

Zacznijmy od Lip Glow. Moje usta ciągle się wysuszają i bez przerwy są spierzchnięte. Szukałam takiego kosmetyku, który i wypielęgnuje wargi, i doda im koloru. Zanim wypróbowałam balsam od Diora, zrobiłam peeling. Wargi nieco się wygładziły, a większość skórek zniknęła. Balsam od Dior na tak przygotowanych ustach wyglądał naprawdę OK. Myślę, że gdyby moje wargi byłyby lepiej zadbane, makijaż stałby się jeszcze lepszy.

A co z podkładem Forever Undercover? Według mnie nie bez znaczenia otrzymał taką nazwę. Naprawdę nieźle kryje, jest lekki, nie tworzy smug i maski. W ofercie Diora znalazłam dwa odcienie, które pasują do mojej cery (mam więc produkt i na lato, i na jesień). A czy przez cały dzień daje matowy efekt? Niestety u mnie nie. Pod koniec dnia błyszczy się w strefie T i muszę co chwila go utrwalać pudrem. To pewnie dlatego, że mam mieszaną cerę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *